Czyrna. Miejscowa OSP z nowym samochodem pożarniczym!


Z początkiem 2018 roku do podziału bojowego Ochotniczej Straży Pożarnej w Czyrnej (gmina Krynica-Zdrój) wprowadzony został nowy pojazd. Jest nim Renault Master III FL z 2016 roku. Jego adaptację do celów pożarniczych wykonała firma Marona z Dylowa Rządowego (województwo łódzkie, powiat pajęczański, gmina Pajęczno), która świadczy usługi budowy samochodów i przyczep specjalnych dla PSP, OSP, Policji czy Straży Miejskiej, wykonuje zabudowy specjalistyczne, a także zajmuje się sprzedażą nowych i używanych wozów strażackich.

Zakup nowego nabytku ochotników z Czyrnej, który miał miejsce w dniu 28 grudnia 2017 roku, w całości sfinansował Urząd Miejski w Krynicy-Zdroju.

Przeznaczyliśmy na ten cel kwotę w wysokości 130 000 zł. Pieniądze pochodziły z budżetu Gminy – poinformował nas Dariusz Reśko, burmistrz Krynicy-Zdroju.

Renault jest lekkim samochodem ratowniczo-gaśniczym z motopompą (GLM). To pojazd z podwójną, czterodrzwiową kabiną przystosowaną do przewozu 6 osób w układzie 1+2+3. Posiada silnik Diesla o pojemności 2299 cm³ i maksymalnej mocy netto 120 kW (163 KM), manualną skrzynię biegów i napęd 4×2 na tylną oś z blokadą mechanizmu różnicowego.

Samochód wyposażony jest w elektryczną wyciągarkę linową o maksymalnym uciągu 3,5 t, radiotelefon przewoźny oraz generator sygnałów świetlno-dźwiękowych Strobos STBS-150. Nadwozie sprzętowe kontenerowe ma pięć skrytek, które są zamykane roletami.

Aktualnie najważniejsze wyposażenie ratownicze znajdujące się na Renault stanowią trzy motopompy (przenośna Tohatsu VC72AS o nominalnej wydajności wodnej 1250 l/min przy ciśnieniu 8 bar i wysokości ssania 1,5 m, pływająca oraz szlamowa), agregat prądotwórczy, armatura wodna (węże pożarnicze tłoczne i ssawne, prądownice, a także rozdzielacz), sprzęt do ratownictwa medycznego pozyskany w ubiegłym roku z Funduszu Sprawiedliwości (torba PSP-R1, nosze typu deska ze stabilizatorem głowy i pasami oraz komplet szyn usztywniających), sprzęt oświetleniowy (latarki, przenośny maszt oświetleniowy), lizaki do kierowania ruchem, radiotelefony przenośne jak i również sorbent.

Nowy samochód w pełni spełnia nasze oczekiwania – mówi Leszek Sroka, prezes OSP Czyrna.

Jego zakup był niezbędny. Opel Blitz, którego jednostka miała na wyposażeniu od 2001 roku, był dość leciwym samochodem. Często się psuł.

W lipcu 2016 roku, po dwóch awariach w krótkim odstępie czasu, Gmina Krynica-Zdrój zadecydowała, że nie będzie wydawać pieniędzy na jego dalsze naprawy. Zostaliśmy bez samochodu, co oznaczało wyłączenie nas z podziału bojowego – powiedział nam Robert Krok, naczelnik OSP Czyrna.

Sytuacja ta trwała do stycznia 2017 roku. Wtedy to koledzy po fachu z OSP Tylicz wypożyczyli strażakom z Czyrnej ich Fiata Ducato II FL, którego decyzją Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP otrzymali z KM PSP w Nowym Sączu, gdzie służył w podległej jej JRG PSP Krynica-Zdrój. Dzięki temu jednostka znów mogła wyjeżdżać do zdarzeń. Opel natomiast, 26 dnia tego samego miesiąca ze względu na zły stan techniczny został zezłomowany.

Fiata mieliśmy w podziale bojowym do początku tego roku. Po tym jak Gmina Krynica-Zdrój ze względu na brak własnego pojazdu zakupiła nam Renault, za co jesteśmy bardzo wdzięczni burmistrzowi Dariuszowi Reśko, Ducato trafiło do OSP Berest – dodaje naczelnik Krok.

Nowy nabytek ochotników z Czyrnej ma jeszcze jedną zaletę. Jego dopuszczalna masa całkowita nie przekracza 3,5 t, co oznacza, że aby nim kierować wystarczy mieć prawo jazdy kategorii B, a nie C jak w przypadku Opla.

Kończąc, kilka słów na temat samej jednostki.

Ochotnicza Straż Pożarna w Czyrnej została założona w 1949 roku. Obecnie zrzesza ok. 30 członków. Działa poza strukturami Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG). OSP Czyrna jest wyposażona w system selektywnego alarmowania. W przypadku, gdy zapadnie decyzja o zadysponowaniu jednostki do zdarzenia, syrena zostaje uruchomiona przez dyżurnego operacyjnego Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu. Dodatkowo członkowie JOT-u jednocześnie powiadamiani o alarmie poprzez dzwonienie na ich telefony komórkowe, a później kolejno SMS-em. Wspomniana Jednostka Operacyjno-Techniczna jest zakwalifikowana do IV kategorii. Tworzy ją 18 osób (oprócz mężczyzn są w niej także kobiety). Na dźwięk syreny, bez względu na porę dnia, zawsze do remizy przybywa dużo strażaków – większość z nich jest rolnikami i są ma miejscu. Po nowym samochodzie, czas na nową remizę. Z uzyskanych przez nas informacji jej budowa ma ruszyć niebawem.

Tekst i zdjęcia: Łukasz Koszut