30.09.2016: Krasne Potockie. Pożar w zakładzie produkcji opon


W piątek wieczorem doszło do pożaru w zakładzie produkcji opon w miejscowości Krasne Potockie w gminie Chełmiec.

Zgłoszenie o tym zdarzeniu dyżurny operacyjny naszego Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego otrzymał o godz. 18:56 – powiedział nam bryg. Marian Marszałek, rzecznik prasowy KM PSP w Nowym Sączu.

Na miejsce niezwłocznie zostały zadysponowane zastępy PSP z JRG 1 i 2 Nowy Sącz, jednostki OSP z Krasnego Potockiego, Niskowej, Brzeznej, Mystkowa, Podegrodzia, Gołkowic Górnych, Tęgoborza oraz Brzeznej-Litacza. Do gaszenia pożaru skierowano również OSP Męcina z sąsiedniego powiatu limanowskiego. Oprócz jednostek ochrony przeciwpożarowej do Krasnego Potockiego pojechały policja i pogotowia – energetyczne i gazowe.

We wskazane przez dyżurnego operacyjnego Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu miejsce dotarliśmy jako pierwsi. Pożar wyglądał bardzo groźnie, bowiem płomienie i czarny, gęsty dym wydobywał się z części jednej z hal produkcyjnych o konstrukcji metalowej. Niezwłocznie podjęliśmy akcję gaśniczą, podając cztery prądy wody – poinformował nasz portal Piotr Orzeł, naczelnik OSP Krasne Potockie, pracujący na co dzień od 16 lat w zakładzie, w którym doszło do pożaru.

Po przyjeździe zastępów PSP z JRG 1 Nowy Sącz kontynuowano walkę z żywiołem, stosując oprócz wody również pianę. Strażacy pracowali w sprzęcie ochrony dróg oddechowych. Zaopatrzenie wodne stanowiły zbiorniki samochodów pożarniczych ze środkiem gaśniczym oraz sieć hydrantowa.

W momencie wybuchu pożaru w zakładzie przebywało 20 osób. Warto zaznaczyć, że kiedy zauważony został ogień, pracownicy podjęli próbę walki z żywiołem przy pomocy gaśnic proszkowych. Niestety pożar bardzo szybko się rozprzestrzeniał i nie było szans na jego opanowanie podręcznym sprzętem gaśniczym, toteż wszyscy ewakuowali się na zewnątrz. Nikt nie został poszkodowany.

30092016_krasne_potockie_pozar_02

Na miejscu działała Grupa Operacyjna KM PSP w Nowym Sączu.

Pożar, w którym spłonęło część urządzeń technologicznych i została zniszczona konstrukcja hali, zakwalifikowano jako duży. Do jego ugaszenia zużyto 60 m³ wody oraz 100 l piany. Straty oszacowano wstępnie na kwotę ok. 2 mln zł. Wartość uratowanego mienia to ok. 5 mln zł.

Akcja gaśnicza, w której uczestniczyło 74 strażaków i 17 samochodów pożarniczych (11 ratowniczo-gaśniczych, 3 cysterny i  3 specjalne) trwała ponad pięć godzin i zakończyła się w sobotę siedem minut po północy.

Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej – poinformowała nasz portal mł. asp. Justyna Basiaga, rzecznik prasowy KMP w Nowym Sączu.

Tekst: Łukasz Koszut
Zdjęcia: Łukasz Koszut, Mariusz Węgrzynek, OSP Niskowa